ďťż
![]() |
||||||
![]() |
||||||
| Grupa Stare Babice | ||||||
Jerzysio - 16-06-2004 21:04 Oj Kasiu ! No właśnie przedszkole p. Małgosi choć ma adres Paschalisa 24A, to praktycznie znajduję się przy ul. Kontuszowej ( nazwę zaproponował komitet "7" ), która to nazwa została przyjęta przez Radę Gminy kilka miesięcy temu. I choć nazwa "ulica" to profanacja, to jednak latem będzie budowana kanalizacja ( gaz, prąd i wodociąg mamy - TPSA ma kłaść sieć też jakoś lada moment ). Po tym wszystkim będziemy walczyć z KT o utwardzenie drogi. Pozdrawiam życząc miłego wieczoru J PS Dla tych którzy walczą z Eko-Babicami służę konsultacjami. Katarzyna Zajac - 16-06-2004 22:03 Oj Kasiu ! No właśnie przedszkole p. Małgosi choć ma adres Paschalisa 24A, to praktycznie znajduję się przy ul. Kontuszowej ( nazwę zaproponował komitet "7" ), która to nazwa została przyjęta przez Radę Gminy kilka miesięcy temu. I choć nazwa "ulica" to profanacja, to jednak latem będzie budowana kanalizacja ( gaz, prąd i wodociąg mamy - TPSA ma kłaść sieć też jakoś lada moment ). Po tym wszystkim będziemy walczyć z KT o utwardzenie drogi. Pozdrawiam życząc miłego wieczoru J PS Dla tych którzy walczą z Eko-Babicami służę konsultacjami. Czy znasz panią Małgosię? No właśnie mam zamiar jechać do EKO-Babice, bo poprzedni właściciel nie zadbał o wpięcie do kanalizy dla naszej działki. Przeraża mnie ta suma jakiej chcą. Jerzysio - 17-06-2004 08:57 Kasia Witam, tak znam p.Małgosię jest w naszej "7". Co do Eko-Babic to jeśli chodzi o sprawy techniczne to idź do Jasia Kalinowskiego (606 417 736). On jest kierownikiem d/s eksploatacji, jeśli nie masz żadnych papierów po poprzednim właścicielu, to procedura wygląda mniej wiecej tak : 1. sprawdzasz w Eko czy masz techniczne warunki do podłączenia, wydadzą Ci coś w rodzaju danych technicznych i zgodę na włączenie, oczywiście po tym jak wpłacisz haracz na rozwój gminnej sieci wod.-kan. ( coś ok. 2300,-). 2. łapiesz uprawnionego projektanta który zrobi projekt przykanalika ( on też powinien załatwić poprzez geodetę ZUD w Broniszach, tj. trasę, czyli jak to niektórzy mówią kreskę na mapie ). Tak naprawdę to załatwianie ZUDu trwa najdłużej. 3. teraz z górki, projektant piorunem robi projekt budowlano-wykonawczy który uzgadnia od strony merytorycznej Kalinowski, bijąc pieczęcie ( projekt i uzgodnienie to małe piwo w porównaniu z tym co dzieje się w warszawskich wodociągach. 4. zgłaszasz chęć wykonania przykanalika ( nie musisz mieć pozwolenia na budowę ) w urzędzie i jeśli nie zaprotestują to do ROBOTY ! 5. łapiesz rozsądnego wykonawcę który powinien poza wybudowaniem załatwić odbiór techniczny ( znowu Kalinowski ) tak żeby Eko nie czepiały się że coś zrobiono nie tak. I to by było na tyle Życzę wszystkim miłego dnia J Karorka - 17-06-2004 10:39 hej zrobilismy sobie wczoraj objazd okolicy i zajrzelismy na niektore budowy naszej grupki, te co mamy dobrze zlokalizowane, bo mimo mapki to jednak ciezko znalezc jak nie wiadomo gdzie dokladnie Marsjanka widze ze podniesliscie sie troche w gore ile w koncu piachu wyszlo? AniaK pierwszy poziom juz jest, ale czy mi sie wydaje czy jakos tempo sie zwolnilo, bo przeciez zaczynalismy tak samo a u nas robia juz dach u KrzyskaSw to inspekcje robimy regularnie :wink: wiec wczoraj opuscilismy mam nadzieje ze wykroi sie jakies kolejne spotkanie to bedziemy mogli zlokalizowac wiecej budow i wybrac sie na objazd jak ostatnio a co sie dzieje z ManQiem, juz b. dlugo nie dawal znaku zycia pozdrawiam :) Yoric - 17-06-2004 10:39 Dzień dobry Państwu! Melduje się Di_Di, Koczargi, Akacjowa. Strasznie chciałabym dołączyć do waszej grupy, ale na razie pozostanę jedynie obserwatorem. Budowę zamierzamy rozpocząć za jakieś 1800 dni w optymistycznym wariancie, ale już dziś miałabym do Was kilka pytań: 1. moja działeczka ma jakieś 1000 m2 z czego kilkanaście procent jest poza strefą budowlaną - czyli chyba trzebaby to odrolnić? Dobrze rozumuję - nieprawdaż? 2. Przez część działeczki przechodzi RÓW - prawdopodobnie jest to coś na kształt "zagadnienia melioracyjnego" opisywanego przez Ankalenkę. Czy macie jakieś sugestie od czego powinnam zacząć? Serdecznie pozdrawiam, Didi hej, 2 posty nad Twoim opisalem dosc szczegolowo WLASNIE TE DWIE nurtujace Cie Kwestie, powodzenia ..i mam nadzieje, ze moje rady skroca czas oczekiwania do 1799 dni. A na pewno powinnas zaczac od mapy do celow projektowych - okolo 700 zl krzysztof s - 17-06-2004 10:41 Witam Właśnie jestem na etapie poszukiwania wykonawcy. Mam ofertę wybudowania fundamentu(ławy,instalacja kanalizacyjna,mur z bloczków, płyta betonowa) za 12 tys (robocizna). Dom jest parterowy w kształcie litery L ma 171 m2 (parterowy). Czy ta cena jest dobra. Będę wdzięczny za wszelkie przemyślenia. Pozdrawiam wszystkich budowniczych Krzysztof hej, wydaje mi sie, ze to przyzwoita cena - wlasciwie przy fundamentach bardziej miarodajny jest obwod budynku niz pole powierzchni - zastanawia mnie ta plyta betonowa ? co to jest ? podloga na parterze ? w piwnicy ? - bedzie piwnica czy nie ? U mnie wyglada to tak: dom niepodpiwniczony, 13 X 13 m - czyli +- 52 mb, fundamenty + strop 0,00 - okolo 11 tysiecy zl. Płyta betonowa to podłoga na parterze, czyli po prostu beton wylany na ubitym piasku. A piwnicy oczywiście nie będzie bo to droga zabawa. Obwód budynku wynosi około 56 m mbz - 17-06-2004 11:14 Karorka, wyslalam ci wiadomosc na priv. Pozdrawiam wszystkich :) Yoric - 17-06-2004 15:45 hej zrobilismy sobie wczoraj objazd okolicy i zajrzelismy na niektore budowy naszej grupki, te co mamy dobrze zlokalizowane, bo mimo mapki to jednak ciezko znalezc jak nie wiadomo gdzie dokladnie pozdrawiam :) karorka, a moze do mnie zajrzycie ? trafic bardzo latwo - szczere pole, nic sie nie dzieje, krzaki na 1,5 metra - zapraszam Karorka - 17-06-2004 17:05 hej zrobilismy sobie wczoraj objazd okolicy i zajrzelismy na niektore budowy naszej grupki, te co mamy dobrze zlokalizowane, bo mimo mapki to jednak ciezko znalezc jak nie wiadomo gdzie dokladnie pozdrawiam :) karorka, a moze do mnie zajrzycie ? trafic bardzo latwo - szczere pole, nic sie nie dzieje, krzaki na 1,5 metra - zapraszam rzeczywiscie, wskazowki ze trudno nie znalezc, poprosze o wielka tablice z napisem 'tu bedzie mieszkal Yoric' Karorka - 17-06-2004 17:26 WAZNE sluchajcie jesli na stronie glownej umknal Wam temat "Kochani forumowicze Pomozmy malej Nikoli" to zajrzyjcie tam koniecznie, moze bedziecie mogli pomoc Karorka - 17-06-2004 22:16 1. moja działeczka ma jakieś 1000 m2 z czego kilkanaście procent jest poza strefą budowlaną - czyli chyba trzebaby to odrolnić? Dobrze rozumuję - nieprawdaż? witaj to bedziemy sasiadami, a w ktorym miejscu na Akacjowej jestescie? my tez mamy dzialke 1000, z tego ok 200 m rolnej, ale nic nie musielismy odralniac, jedynie nie mozemy budowac na tym kawalku pozdrawiam :D karorka Karorka - 17-06-2004 22:21 kurcze wlasnie zauwazylam, ze rozpoczelam 13 strone naszej grupki, mam nadzieje ze ta 13 nie bedzie pechowa :( KrzysiekSw - 18-06-2004 07:30 Dzień dobry Państwu! 1. moja działeczka ma jakieś 1000 m2 z czego kilkanaście procent jest poza strefą budowlaną - czyli chyba trzebaby to odrolnić? Dobrze rozumuję - nieprawdaż? Cześć! Tak, jak u mnie, trochę o to walczyłem - jeszcze z Gminą, ale się udało, generalnie trzeba będzie się budować w tej części budowlanej. Jednak wiele Ci nie podpowiem, bo teraz w powiecie może być inaczej - proponowałbym Ci przejechać się do Powiatu i porozmawiać - nie taki diabeł straszny jak go malują. W którym miejscu ta Twoja działeczka? zrobilismy sobie wczoraj objazd okolicy i zajrzelismy na niektore budowy naszej grupki, ..............u KrzyskaSw to inspekcje robimy regularnie wiec wczoraj opuscilismy A żałuj - postępy imponujące, wczoraj nawet powiesili wiechę (choć jeszcze nie skończyli :wink: ), dzisiaj muszę chyba zakupić napoje - niekoniecznie chłodzące 8) Witam, tak znam p.Małgosię jest w naszej "7". Jerzysio - a co to jest ta "7" ? Nawiasem - ja też znam p. Małgosię. Di_Di - 18-06-2004 07:59 Dzień dobry wszystkim. Dziękuję za podpowiedzi i miłe wsparcie, pocieszyliście mnie trochę, bo bałam się, że będzie więcej trudności - jakieś procedury odralniania albo coś... Jeśli chodzi o lokalizację, to najbliżej chyba będę miała do Karorki - jeśli twoja budowa, to ta z wojskowym tunelowym namiotem. Moja działeczka jest mniej więcej na drugim zakręcie ulicy Akacjowej, patrząc z południa na północ. Vis a vis jest tablica - 1000 m-sprzedam. Trzymam kciuki za Wasze budowy, troszkę po cichutku Wam zazdroszczę... ale na mnie też przyjdzie pora. Pozdrawiam, Didi Di_Di - 18-06-2004 08:08 hej, 2 posty nad Twoim opisalem dosc szczegolowo WLASNIE TE DWIE nurtujace Cie Kwestie, powodzenia ..i mam nadzieje, ze moje rady skroca czas oczekiwania do 1799 dni. A na pewno powinnas zaczac od mapy do celow projektowych - okolo 700 zl[/quote] Yoric, dziękuję za odpowiedź, wydrukowałam sobie Twoje cytaty i włączyłam do kolekcji (jako pierwszą stronę;-) Troszkę się zastanawiam: czy jeśli planuję rozpocząć budowę w raczej dość odległej przyszłości - czy jest sens zbierać już teraz wszystkie uzgodnienia itp, czy poczekać i zrobić to hurtowo np. rok przed rozpoczęciem budowy? W końcu wszystko się może pozmieniać... Ale z drugiej strony może lepiej załatwiać wszystkie papierki na spokojnie? Co radzicie? Pozdrowionka od Didi Karorka - 18-06-2004 08:33 zrobilismy sobie wczoraj objazd okolicy i zajrzelismy na niektore budowy naszej grupki, ..............u KrzyskaSw to inspekcje robimy regularnie wiec wczoraj opuscilismy A żałuj - postępy imponujące, wczoraj nawet powiesili wiechę (choć jeszcze nie skończyli :wink: ), dzisiaj muszę chyba zakupić napoje - niekoniecznie chłodzące 8) to chyba dzisiaj sie wybierzemy, tylko uwazaj z tymi napojami, zeby nie zrobili tygodniowej przerwy, nasi powiedzieli, ze oni te napoje to wypija dopiero po skonczeniu wszystkiego, bo zamierzaja pic caly tydzien :wink: Karorka - 18-06-2004 08:37 Jeśli chodzi o lokalizację, to najbliżej chyba będę miała do Karorki - jeśli twoja budowa, to ta z wojskowym tunelowym namiotem. Moja działeczka jest mniej więcej na drugim zakręcie ulicy Akacjowej, patrząc z południa na północ. Vis a vis jest tablica - 1000 m-sprzedam. Trzymam kciuki za Wasze budowy, troszkę po cichutku Wam zazdroszczę... ale na mnie też przyjdzie pora. Pozdrawiam, Didi tak ta z namiotem to moja, sprobuje zlokalizowac dzis Twoja dzialke potem my bedziemy Ci zazdroscic jak juz nie bedziemy mieli o czym pisac na forum Katarzyna Zajac - 18-06-2004 08:53 Witam, tak znam p.Małgosię jest w naszej "7". Jerzysio - a co to jest ta "7" ? Nawiasem - ja też znam p. Małgosię.[/quote] Powiedzmy tak: Małgosia jest wspaniałą osobą i mało kto jej nie zna. A jak jeszcze nie to zapewne pozna. Jerzysio - 18-06-2004 09:01 Kasia "7" = Komitet Budowy Infrastruktury Komunalnej "7" ( od nazwy ulicy Projektowana VII - obecnie Kontuszowa ). A i owszem p.Małgosia uroczą osobą jest. Życzę wszystkim baaaaardzo miłego dnia J Yoric - 18-06-2004 10:16 Troszkę się zastanawiam: czy jeśli planuję rozpocząć budowę w raczej dość odległej przyszłości - czy jest sens zbierać już teraz wszystkie uzgodnienia itp, czy poczekać i zrobić to hurtowo np. rok przed rozpoczęciem budowy? W końcu wszystko się może pozmieniać... Ale z drugiej strony może lepiej załatwiać wszystkie papierki na spokojnie? Co radzicie? Pozdrowionka od Didi zalezy co oznacza dla Ciebie - raczej dosc odlegla przyszlosc ? jezeli jest to wiosna 2005 - zacznij zalatwiac juz teraz jezeli bylaby to wiosna 2006 - tez juz zaczalbym szukac projektow - to zajmuje strasznie duzo czasu jesli pozniej - z papierami jednak poczekalbym - z kilku powodow: 1) prawie kazdy papier ma swoj okres waznosci 2) nawet jezeli papier (np mapa do celow proj.) jest "bezterminowa" z definicji ..to przez lata moga zmienic sie wymogi, plan zagosp. przestrzennego, przepisy i okaze sie, ze bedziesz musiala placic jeszcze raz 3) albo z drugiej strony - moze sie okazac, ze to co dzisiaj niezbedne do pozwolenia na bud. za kilka lat zbednym sie stanie 4) wyjedziesz do Kanady i zapomnisz o kawalku ziemi pod puszcza Na poczatek polecam Archipelag - pracownie projektowa z Wroclawia - uwazam, ze maja najciekawsze pomysly. www.archipelag.pl Di_Di - 18-06-2004 11:23 Yoric, dzięki za porady. Z tą budową to się tak nie wyrywam - tzn. już bym chciała, ale nie mam za co. Postawiliśmy sobie z mężem target: 5 lat, od teraz licząc. Ale raczej 4 lata oszczędzania + 1 rok budowania (to jest wersja optymistyczna!) Przez etap wybierania projektów już przeszłam. W zasadzie - to od tego się zaczęło. Na razie faworytką jest Paprotka z Horyzontu, wcześniej była Sosenka i Poziomka, ale już odpadły. Kołuje mi się w głowie projekt indywidualny, ale - mam chyba jeszcze chwilkę na wybór. Karorka, na mojej działeczce rośnie kilka drzewek nad rowem w odległości jakieś 50 m od ulicy. I ja mam po drugiej stronie, od zachodu. Po lewej zboże, po prawej mały domek w jarzębinach. Na pewno znajdziesz. A jeśli chodzi o to, że ja będe opisywać swoje przjścia na forum, a Wy nie będziecie już mieli o czym pisać - chyba wspomożecie sąsiadkę dobrą radą od czasu do czasu. Z moich obserwacji wynika, że Dolores nie odcięła pępowiny. Mam nadzieję, że Wy też się nie odłączycie. Miłego dzionka i niech wiatry sprzyjają tym, co więźbę... Didi Yoric - 18-06-2004 11:34 hej, Dla mnie ta "7" tez zabrzmiala dziwnie i tajemniczo. Janek, Malgosia, jakas tajemnicza siodemka - niczym Stowarzyszenie Ordynacka. Z kolei Ulica projektowana VII chyba zywcem zostala sciagnieta z filmow Barei - 4 alternatywy sie klaniaja. Mam nadzieje, ze nie bedziecie mieli tam swojego "aniola" ;-). Dodajac do wszystkiego bzdurne przepisy o odralanianiu odrolnionej ziemii ....oj bedzie ciekawie. ;-) milego weekendu, Jerzysio - 18-06-2004 15:59 Jaś i Małgosia jak to w każdym porządnym przedszkolu musi być! Niestety mamy już takiego "aniołka" co to zagrodził i opasał szarfą w kolorach Samoobrony część drogi. Co do ważności map do celów projektowych to niestety, ale ich ważność nie przekracza pół roku, dlatego jeśli Di_Di planujesz start na wiosnę 200_ to wszystkie prace projektowe zacznij jesienią rok wcześniej. Jeśli chodzi o media to musisz mieć na podkładach wrysowany dom jako projektowany tj. przerywaną linią. Pozdrawiam J PS Yoric, a Ty nie znasz p. Małgosi !? jj - 18-06-2004 17:54 Zgadzam się z Jerzysiem - u mnie mapa jest ważna 3 miesiące. Potem geodeta wydaje kwit, że nic się nie zmieniło ale zapewne też o określonej dacie ważności. Taki kwit uwzględniają w starostwie przy składaniu papierów na pozwolenie o budowę. No i warunki techniczne przyłączenia do sieci są z reguły ważne 2 lata. Pozdrawiam sobotnio-niedzielnie 8) , jj jj - 18-06-2004 18:41 Di Di, Tak mnie jeszcze olśniło, że zawsze warto przyłączyć prąd, na który można i 2 lata sobie poczekać. A jak już prąd jest to w każdym momencie budowę można zacząć. Do energetyki wystarczy w miarę aktualna mapa archiwalna wydobyta za parę złotych z Bronisz jeśli taka jest, a pewnie jest skoro działeczkę żeście w określonych granicach nabyli. Pozdrawiam tym razem już z pewnością sobotnio-niedzielnie, :lol: jj KrzysiekSw - 21-06-2004 07:06 Di_Di, chyba Cię namierzyłem. Czy to czasami nie Ty w niedzielę około południa chodziłaś po działce ze swoim ( :wink: mam nadzieję, że nie cudzym) facetem? Drzewka są, tabliczka "sprzedam 1000" też - wszystko pasuje. Karorka - 21-06-2004 08:56 ja chyba tez namierzylam dzialke Di Di, rzeczywiscie blisko od nas Krzysiek jak tam poszlo z napojami?, wieche widzielismy KrzysiekSw - 21-06-2004 09:17 Napoje?.......... 8) zostały wypite - nic się nie zmarnowało. Musimy któregoś weekendu uczcić wspólnie te nasze wiechy. Pozdrawiam ozzie - 21-06-2004 09:49 KrzysiekSW, gratuluje wiechy! :D My dopiero na etapie murowania fundamentow z bloczkow, daleko jeszcze do wiechy :( Ale i tak dobrze, ze cos sie w koncu ruszylo. Pozdrawiam ozzie mbz - 21-06-2004 10:10 Witam i pozdrawiam wszystkich :) Zrobilismy sobie maly objazd w sobote i tak: Ozzie - u ciebie to jeszcze niewiele widac, glownie przez drzewka i krzaki, ale pewnie jak juz wyjdziesz "z ziemi: to bedzie widac wiecej :wink: :lol: Za to u sasiada-geodety tempo wprost imponujace! DiDi - zlokalizowalam twoja dzialke, tak jak pisal KrzysiekSw, tabliczka, drzewka, row - wszystko sie zgadza :) Bardzo tam ladnie :) Karorka - u ciebie tez tempo niewiarygodne, troche sie zdziwilam, bo jak widzialam wczesniej to dopiero dom wychodzil z fundamentow, a teraz juz wiezba jest i calosc wyglada jakos tak okazale :D Reszty Koczargowsko-lipkowsko-starobabickich niestety jeszcze nie zlokalizowalam, choc intensywnie sie rozgladam :lol Karorka - 21-06-2004 12:29 Napoje?.......... 8) zostały wypite - nic się nie zmarnowało. Musimy któregoś weekendu uczcić wspólnie te nasze wiechy. Pozdrawiam koniecznie Karorka - 21-06-2004 12:32 Karorka - u ciebie tez tempo niewiarygodne, troche sie zdziwilam, bo jak widzialam wczesniej to dopiero dom wychodzil z fundamentow, a teraz juz wiezba jest i calosc wyglada jakos tak okazale :D rzeczywiscie tempo to u nas zabojcze, w sobote minely dwa miesiace, a tu juz wiezba gotowa pozdrawiam krzysztof s - 21-06-2004 13:32 Witam wszystkich Szykuje się do budowy (pozwolenie w trakcie) i chcę sobie studnię wywiercić. Poszukuję zatem jakiegoś solidnego człowieka. Będe wdzięczny za wszelkie namiary. Krzysztof Di_Di - 21-06-2004 13:43 Di_Di, chyba Cię namierzyłem. Czy to czasami nie Ty w niedzielę około południa chodziłaś po działce ze swoim ( :wink: mam nadzieję, że nie cudzym) facetem? Drzewka są, tabliczka "sprzedam 1000" też - wszystko pasuje. To pewnie MY. :D Zazwyczaj jeździmy w niedzielę sprawdzić, czy nasza działeczka jeszcze się nie zwinęła. Co prawda często parkują na niej goście do tego małego domku obok, ale na razie nam to nie przeszkadza. Generalnie, jeśli stoi granatowy renult - to my. Muszę się wziąć do roboty i namierzyć moich przyszłych sąsiadów- na razie tylko Karorka się nie ukryje przede mną - za często koło niej przejeżdzam (choć nie w tym tygodniu). W następnym tygodniu spróbuję rozgryźć Krzyśka Sw - może mi się uda. A jeśli chodzi o prąd: jest sens ciągnąć samiutki prąd? Może lepiej np. dwa sezony przed rozpoczęciem budowy postarać się o wszystkie media i pozałatwiać to przez dwa latka bez pośpiechu? (czy może grozi to wydaniem fortuny na mapki?) A może im wcześniej, tym lepiej? Co sądzicie? Karorko: robili Ci jakieś wstręty z prądem? Pozdrawiam, Didi Yoric - 21-06-2004 15:24 Witam wszystkich Szykuje się do budowy (pozwolenie w trakcie) i chcę sobie studnię wywiercić. Poszukuję zatem jakiegoś solidnego człowieka. Będe wdzięczny za wszelkie namiary. Krzysztof zaczalbym od wywiadu, czy w ogole warto wiercic studnie - popytal sasiadow .... u mnie (klaudyn) wody nie ma -- tzn woda stoi na polach ;-) ale jak zaczalem studnie kopac, to sie okazalo, ze nie ma ;-) a chlop mnie ostrzegal, ze wody nie ma ... ciemny chlop sie tam duzo zna ..pomyslalem w duchu, zamawiajac studniarza .... studniarz przyjechal ...wywiercil dziure 40 metrow gleboka ..po czym stwierdzil, ze wody nie ma ... hyhyhyhy a nie lepiej z dobrodziejstwa wodociagu skorzystac ? Karorka - 21-06-2004 16:58 Witam wszystkich Szykuje się do budowy (pozwolenie w trakcie) i chcę sobie studnię wywiercić. Poszukuję zatem jakiegoś solidnego człowieka. Będe wdzięczny za wszelkie namiary. Krzysztof wysylam namiar na priva rzeczywiscie z woda to roznie jest, u nas np. na 30 m nie bylo, a znalezli na 8, na czas budowy jest ok, ale jednak pozniej bedziemy ciagnac z wodociagu Karorka - 21-06-2004 17:09 Karorko: robili Ci jakieś wstręty z prądem? nie robili, chociaz zakladanie troche trwalo i w koncu na poczatku budowy musielismy pozyczac od sasiada za to niezle zaplacilismy, zreszta jak popatrzysz ile jest od Akacjowej do naszej dzialki to bedziez wiedziec dlaczego - zaplacilismy kupe kasy, ale przynajmnej polozyli nam kabel w ziemi krzysztof s - 21-06-2004 17:25 Witam wszystkich Szykuje się do budowy (pozwolenie w trakcie) i chcę sobie studnię wywiercić. Poszukuję zatem jakiegoś solidnego człowieka. Będe wdzięczny za wszelkie namiary. Krzysztof zaczalbym od wywiadu, czy w ogole warto wiercic studnie - popytal sasiadow .... u mnie (klaudyn) wody nie ma -- tzn woda stoi na polach ;-) ale jak zaczalem studnie kopac, to sie okazalo, ze nie ma ;-) a chlop mnie ostrzegal, ze wody nie ma ... ciemny chlop sie tam duzo zna ..pomyslalem w duchu, zamawiajac studniarza .... studniarz przyjechal ...wywiercil dziure 40 metrow gleboka ..po czym stwierdzil, ze wody nie ma ... hyhyhyhy a nie lepiej z dobrodziejstwa wodociagu skorzystac ? Z wodociągu może i lepiej ale na potrzeby budowy to chyba lepsza studnia. Mam co prawda wodę obok działki, ale trzeba by jakiś hydrant robić czy przyłącze tymczasowe. Lepsza chyba studnia potem się przyda do podlewania. Jerzysio - 21-06-2004 19:42 Krzysztof S Eko Babice wykonały na działkach mojego sąsiada na Kontuszowej w Lipkowie przyłącza do działek. Zasuwy są zakręcone, ale przyłącze gotowe w kazdej chwili do użycia. W Eko powiedzą Ci jak będą rozliczać wodę, jeśli chodzi o wodę do podlewania, to zrób drenaż na działce i głęboką studnie chłonną z kręgów. Masz potrójną korzyść : odprowadzasz wodę z rynien, osuszasz fundamenty, masz wodę do podlewania ogródka. Zapewniam Cię że w naszych okolicach wody podskórnej nie zabraknie. Pozdrawiam J KrzysiekSw - 22-06-2004 07:07 Z wodociągu może i lepiej ale na potrzeby budowy to chyba lepsza studnia. Mam co prawda wodę obok działki, ale trzeba by jakiś hydrant robić czy przyłącze tymczasowe. Lepsza chyba studnia potem się przyda do podlewania. Jerzysio i Yoric mają rację - możesz podłączyć się do wodociągu i zrobić licznik w obrębie budynku - nie jest to żadne przyłącze tymczasowe, podpisujesz normalną umowę z EKO i korzystasz. Jak Ci później będzie pasowało przesunąć licznik, to kosztuje to coś - chyba mówili o 200PLN. Ja mam prawie pobudowany dom, zrobioną większą część fundamentu pod ogrodzenie, a licznik pokazuje ok. 12m3 (jesienią pożyczałem troszkę od sąsiadów, ale niewiele). Nie wiem, czy na budowę opłaca się studnia. KrzysiekSW, gratuluje wiechy! Ozzie, dzięki za gratulacje, ale i tak mam poważne opóźnienie w stosunku do wcześniejszych założeń. :x Aga75 - 22-06-2004 12:15 Witam sąsiadów, mam do Was dwa pytania: 1) W sobotę mam wiechę. Proszę o porady co przygotować i czy musze być do końca? 2) Jaki skład możecie polecić w naszej okolicy odnośnie styropianu lub ewentualnie na całość elewacji? Chciałabym porównać ceny.... pozdrawiam serdecznie Aga KrzysiekSw - 22-06-2004 13:06 Witam sąsiadów, mam do Was dwa pytania: 1) W sobotę mam wiechę. Proszę o porady co przygotować i czy musze być do końca? 2) Jaki skład możecie polecić w naszej okolicy odnośnie styropianu lub ewentualnie na całość elewacji? Chciałabym porównać ceny.... pozdrawiam serdecznie Aga Czyżby jakieś aluzje z tą wiechą?....... :wink: Co do styropianu, to chyba taniej nie znajdziesz jak w Karopolu - Koczargi Nowe - ale oni mają jakiejś firmy "krzak" Ja kupowałem w Składzie w Izabelinie - tylko u nich w okolicy znalazłem Organikę - a taki właśnie chciałem. Jeszcze konkurencyjni cenowo byli w Normie - St. Babice, Pohulanka, tyle, że oni mają Polmar (grupa Swissporr), a czasami Styropmin (który mi odradzano). Miałem gdzieś jeszcze namiary na firmę z Nadarzyna - Organika FS15 była u nich najtańsza - jak mi się uda znaleźć, to Ci jutro napiszę. Pozdrawiam Aga75 - 22-06-2004 14:00 Cześć, żadnych aluzji z wiechą;-)) A co do styropianu to będę wdzięczna za namiar (tzn telefon do firmy) bo mój wykonawca jak mi wyliczył styropian to się przewróciłam po ile :evil: pozdrawiam ozzie - 22-06-2004 14:53 Czesc Aga, wlasnie dzis kupowalam styropian FS15 po 169 zl brutto w skladzie w Izabelinie. Telefon do nich:722 6334. Pewnie mozna dostac w innych miejscach taniej, ale w dwoch innych skladach ceny byly podobne. Zycze fajnej wiechy :D pozdrawiam ozzie Aga75 - 22-06-2004 14:58 Dzięki Ozzie - zaraz zadzwonie i sprawdzę resztę cen do elewacji bo mój wykonawca chyba zwariował z tym co mi podał. A propos cen - czy ktoś z forumowiczów już robił elewację albo ustalił cenę? Mój wykonawca za ocieplenie styropianem 15cm + sitka+klej +tynk silikatowy+malowanie chce 35 zł.m2. Czy to dużo? Aga Jerzysio - 22-06-2004 16:49 Aga 75 Co do wiechy to możesz zrobić coś z grilla ( w sobotę ma być pogoda ) albo jakieś danie jednogarnkowe na ciepło, albo goloneczki, napoje wg uznania, pomidorki, ogóreczki, etc. Zostajesz do końca, no chyba że ekipa nocuje na miejscu. Gratuluje J wg - 22-06-2004 23:16 Czy ktoś mógłby polecić kogoś do układania glazury? Jeśli są zadowoleni z jakości robót to jestem zainteresowany namiarem. Z góry dziękuję. Aga75 - 23-06-2004 08:51 Dzięki za rady odnośnie wiechy - w końcu pierwszy raz to robię (i mam nadzieje ostatni :) ) Aga Katarzyna Zajac - 23-06-2004 09:35 gdzie kupić Dziennik Budowy? MarcinM - 23-06-2004 09:52 ja swój dziennik budowy dostałem w starostwie w momencie zgłaszania rozpoczęcia budowy KrzysiekSw - 23-06-2004 09:53 gdzie kupić Dziennik Budowy? Dziennik Budowy dostajesz z pozwoleniem na budowę. Aga75 - tej firmy od styropianu nie znalazłem, zadzwonię może dziś do kolegi, jak tylko będę miał, to Ci puszczę. Sezon na wiechy - widzę, że w pełni. U mnie,jako że wszyscy byliśmy zapracowani, to robiąc mniej inteligentne prace pod koniec dnia (ja - przy ogrodzeniu, murarze - przy kopaniu tarasu) - sączyliśmy w międzyczasie "soki", zagryzając zakupionymi w tym celu chlebkiem i wędlinką. Pozdr Katarzyna Zajac - 23-06-2004 10:10 Przepraszam gubię się w tym. A ile to kosztuje otrzymanie takiego Dziennika? KrzysiekSw - 23-06-2004 10:17 A ile to kosztuje otrzymanie takiego Dziennika? Nie pamiętam dokładnie, ale w zeszłym to było chyba jakieś 10-20 złotych jprzedworski - 23-06-2004 10:45 Dziennik Budowy kupiłem w Starostwie w Inspektoracie Budowlanym, gdy zgłaszałem rozpoczęcie budowy. Cena 10 zł. Katarzyna Zajac - 23-06-2004 11:47 Dzięki, mój tata nie mógł uwierzyć. mbz - 23-06-2004 11:49 Witajcie, od wczoraj mam studnie - 18,5 m gleboka, koszt - 1100zl. Mam nadzieje, ze nie przeplacilam? :-? Aha, jesli ktos ma, to bardzo poprosze o namiary na architekta, ktory dokonuje adaptacji projektu z projektem zagospodarowania dzialki z opcja ewentualnego zalatweinia pozwolenia na budowe. Moze byc tutaj lub na priv. AniaK1 - 23-06-2004 12:24 Czesc Kochani, Juz dawno nie siedzialam na forum, ale po tym jak Karorka mnie zawstydzila, pisze! Rzeczywiscie u nas dramat! Dalam sie wplatac w konflikt miedzy wykonawcami a kierownikiem, panowie podlapali jakas inna fuche i zamiast 5, pracuje 1 w porywach do 2! Mijaja dni, tygodnie, nic sie nie dzieje. Albo szef firmy nie uchwytny, albo kierownik! Zwodza mnie jak dziewczynke! Troche tez moje winy, bo ostatnio w pracy goraco i nie mialam kiedy sie za to porzadnie wziac! Dzis maja ostatnia szanse, o 5 spotykam sie z nimi i ustalam ostateczne zasady gry. Sporo maja jeszcze do zrobienia, ale zalezy mi, aby to dokonczyli, bo cena poprawek zawsze jest wieksza niz pierwotna (sprawdzalam ewentualnych zastepcow). Dodatkowo wrzucilam im spora zaliczke na materialy, ktorej pewnie nigdy by mi nie rozliczyli! Dach robia juz inni, wiec Ci musza zalac strop i scianki na poddaszu. Karorka, gratuluje dobrej decyzji z ekipa! Ja oczywiscie musialam sie dac nabrac! Pozdrawiam wszystkich i zycze powodzenia wiekszego niz moje :-) ozzie - 23-06-2004 13:31 AniaK1, wspolczuje problemow zwiazanych z niesolidnymi wykonawcami. Jak pisalam wczesniej u nas juz 3 dnia wyszlo na jaw, ze zatrudnilismy kretaczy, ale w pore zorientowalismy sie, ze musimy ich zwolnic, bo inaczej bedziemy mieli nie lada problemy. Musisz z nimi rozmawiac rzeczowo, aczkolwiek stanowczo, nie dac sie "zagadac". Nie wiem czy straszenie karami za spoznienia/braki cos pomoze. Nasza pierwsza ekipa duzo nam naobiecywala, a my na poczatku w to wierzylismy (np. ze na budowie ma pracowac 5-7 ludzi, a faktycznie bylo 2-3, ze nie bedzie alkoholu na placu budowy, itp, itd). Poniewaz maz pracuje dlugie godziny, gadanie z wykonawcami to moja "domena". Mam teraz dobrego wykonawce, ktory nie uwaza (a przynajmniej nie pokazuje tego :wink: ), ze z kobieta nie mozna sie dogadac, ze kobieta to nic nie wie i latwo ja naciagnac. Zycze pomyslnego rozwiazania i duzo stanowczosci. ozzie Yoric - 23-06-2004 14:29 Anka, Dajac duza zaliczke doprowadzilas do takiej sytuacji. ZADNYCH ZALICZEK! Z A D N Y C H !!! - jakies 1000 zl, zeby Ci byle czym glowy nie zawracali ....chociaz po czyms takim to bym im nawet zlotowki nie dal. Nie plac im juz wiecej a po skonczonej budowie .....Ty stan sie nieuchwytna .... ;-) Katarzyna Zajac - 23-06-2004 14:34 Napiszcie, proszę (może na priva) jakie to ekipy, bo jestem na etapie wyboru. Proszę o aktualne ceny stali. ManieQ - 23-06-2004 16:33 Witaj forum! Nie było mnie tu ponad miesiąc, (urlop + masa roboty) i widzę że bardzo dużo się dzieje! Na tyle dużo, że postanowiłem poświęcić odrobinę czasu na małą analizę naszego forum. Rozpisywał się nie będę, bo chyba wszystko widać z obrazków: http://www.manieq.neostrada.pl/image...3/post_all.gifhttp://www.manieq.neostrada.pl/image.../post_last.gif http://www.manieq.neostrada.pl/image...6-03/akt_m.gifhttp://www.manieq.neostrada.pl/image...6-03/akt_g.gif Z ciekawszych wniosków: liczba postów cięgle rośnie i to głównie za sprawą nowych twarzy (które pozdrawiam), a najwięcej czasu na pisanie mamy... w pracy (9-17). Pozdrawiam, Yoric - 23-06-2004 18:41 Manieq, Jakie fajne wykresy ;-) torciki suuuper! Bede pisal pisal spamowal do upadlego, zeby moj torcik byl jasnoniebieski ;-) tylko po co ? hihihih jeszcze jedno spostrzezenie - postowa aktywnosc drastycznie spada w porze lunchu ;-) a pozniej znowu wszyscy biora sie "do roboty" niepokoi mnie troche moja tylko ...forumowa aktywnosc ... A PAPIERY WCIAZ LEZA U STAROSTY !! a tu lato zaraz sie skonczy ...dni juz coraz krotsze zaczynaja sie robic ;-) pozdrawiam, Rbit - 23-06-2004 21:47 no ManieQ musze powiedzieć ze powaliły mnie statystyki, Musze powiedzieć ze znajomosc Excela w stopniu celujacym :D . Z innych wrazeń to musze sie przyznac ze przejechalem dziś trasa z Mariewa ( wracalem od siebie przez las) przez Borzecin, Zalesie... i Koczargi o powiem szczerze ze powaliła mnie skala inwestycji w Koczargach, Wjechalem w te boczne "drzewiaste" uliczki ( no nie wszytkie bo wrzos to nie drzwo :wink: ) i powiem szczerze ze bardzo pozytywne wrazenia. Didi gdzie te 1000 m z ogłoszeniem bo jakoś nie widzialem a przejechalem cała Akacjową? ( oczywiscie jesli mozna sie spytac) Pozdrawiam Sasiadów zza lasu rbit ozzie - 23-06-2004 22:39 ManieQ, coz powiedziec... jestem impressed :) Pozdrawiam ozzie Karorka - 23-06-2004 22:43 hej ManieQ fajnie ze sie znalazles to sie nazywa powrot w wielkim stylu pozdrawiam :lol: karorka Karorka - 23-06-2004 22:51 Karorka, gratuluje dobrej decyzji z ekipa! Ja oczywiscie musialam sie dac nabrac! kazdemu moze sie przytrafic, to tak naprawde los na loterii, nawet polecone ekipy moga sie nie sprawdzic trzymam kciuki zeby dalej bylo juz tylko lepiej Katarzyna Zajac - 24-06-2004 08:16 ManieQ> CIASTECZKA zachwycające> nawet mój mąż był zachwycony< chciał nawet wspomóc policzeniem jakiejś krzywej(???), ale był zmęczony pracą przy przestawieniu izotermy na działkę. Na koniec stwierdził, że on ciężko pracuje, a żona wyrabia sobie statystyki. :) ManieQ - 24-06-2004 09:57 no ManieQ musze powiedzieć ze powaliły mnie statystyki, Musze powiedzieć ze znajomosc Excela w stopniu celujacym :D . No bez przesady. A Excel to po prostu z lenistwa. Samo gęste (znaczy pobieranie i parsowanie forum) to raptem ca. 60 linijek w perl-u.... Ale gdyby ktoś chciał jeszcze inaczej to obrobić, to służę tabelką z pełną listą tutaj (a tutaj zgzipowane). Katarzyna Zajac - 24-06-2004 10:06 Może i nas na mapkę przy okazji wciągniesz? Przy drodze Zielonki-Hornówek gdzie ciek wodny jest najbliżej drogi. ManieQ - 24-06-2004 10:17 Ello! W dobie powszechnego rozwoju budownictwa w naszej [przyszłej] gminie, a w sytuacji gdy u mnie obecnie dzieje się... hmm... nic, chciałbym choć trochę przyłączyć się do dyskusji o problemach i sukcesach budowlanych za pomocą metody retrospektywnej. A rok i 2 dni temu (dokładnie 22 lipca 2003) zmącony został poraz pierwszy i trwały spokój pewnej działki w Kwirynowie (co można było śledzić tutaj). A co do [nie]płacenia zaliczek wykonawcom: ja swojemu dałem 5% na starcie, a resztę podzieliliśmy na bodaj 8 etapów, + 15% na 'po robocie'. I nie miałem z tym najmniejszych problemów. Mało tego: o ile na początku bywałem na budowie nawet 2 razy dziennie, to po 2 miesiącach bywało, że widzieliśmy się tylko 2 razy w tygodniu: na początku i na koniec. Ale ja ze swoją ekipą negocjowałem szczegóły umowy od grudnia do czerwca, w międzyczasie oglądając efekty ich pracy nie tylko w regionie, ale i u nich (specjalnie tam na łikend pojechałem). A to co było w umowie to w 99% nam wyszło w rzeczywistości (i jakościowo, i czasowo, i finansowo) - jedyny extras to ogrodzenie, które zrobili. I to myślę też dobrze rokuje, jeśli wykonawca spokojnie i rzeczowo negocjuje, nawet długo. Z resztą Janek powinien też coś o nich powiedzieć, bo teraz jemu "czyszczą portfel". Pozdrawiam, KrzysiekSw - 24-06-2004 10:37 Cześć Mariusz! Witam po przerwie jednego z pionierów grupy. :D Jednak mogłeś troszkę zafałszować te dane, bo wychodzi na to, że ja nic w tej kochanej firmie nie robię, tylko od samego rana na Forum :wink: ManieQ - 24-06-2004 11:13 Może i nas na mapkę przy okazji wciągniesz? Przy drodze Zielonki-Hornówek gdzie ciek wodny jest najbliżej drogi. Proszę bardzo. Czy dobrze trafiłem? ...ja nic w tej kochanej firmie nie robię, tylko od samego rana na Forum No cóż, pracoholicy są wśród nas 8) . A tak przy okazji sprawdzicie sobie profilu strefę czasową 'GMT+02:00', bo inaczej badzo łatwo jest wysyłać posty z pracy o... 3 w nocy Pozdrowienia Katarzyna Zajac - 24-06-2004 11:50 Może i nas na mapkę przy okazji wciągniesz? Przy drodze Zielonki-Hornówek gdzie ciek wodny jest najbliżej drogi. Proszę bardzo. Czy dobrze trafiłem? Idealnie. Dzięki. AniaK1 - 24-06-2004 12:11 Dzieki Wszystkim za slowa otuchy! Wczoraj wydaje sie, ze doszlam do porozumienie, ale oczywiscie bede jezdzic, codziennie, a nawet dwa razy dziennie, tak jak ManieQ na poczatku... Co do zaliczek, to faktycznie, nie powinnam dawac (zgodnie z sugestia Yorica), ale powiedzieli mi, ze bez tego nie rusza! Nie dogralam tego na poczatku wiec teraz place! Po wczorajszej konfrontacji okazalo sie, ze maja tez pretensje do kierownika budowy, ktory raz byl, raz sie zapowiedzial, nie przyjechal, jak przyjechal to zmienial, wymyslal, "nie zmotywowal ich"... Chcieli robic co innego, czekajac na material, mowil, ze na to maja jeszcze czas. On mowi, ze tak nie bylo... Chyba najlepiej miec kierownika z tej samej ekipy, ktory non stop jest na budowie i odpowiada za prace ludzi, co myslicie?... A tak naprawde, kto jest bardziej winny: robotnicy czy kierownik? Przeciez tez znal harmonogram i pilnowal terminow... Sama juz nie wiem, ale teraz sie za to wezme! 2 razy dziennie! :-) Pozdrawiam, Ania ManieQ - 24-06-2004 12:53 Chyba najlepiej miec kierownika z tej samej ekipy, ktory non stop jest na budowie i odpowiada za prace ludzi, co myslicie?... Nie. Jeśli jest dla ekipy za bardzo "swój", to będzie mniej obiektywny, a nawet może pomagać ukryć jakieś niedoróbki. Tutaj znowu powielę swoją uwagę z tematy ekipy: ja ze swoim (przyszłym) kierownikiem spotykałem się chyba 4 czy 5 razy i łącznie chyba z 8 godzin przegadałem. I wtedy wiedziałem, że na facecie mogę polegać. Na budowie był minimum co 10-14 dni, a czasem, jak było trzeba, nawet 3 razy w tygodniu. I dziennik budowy miałem prowadzony na bierząco, i to bardzo szczegółowo. To, że poznali się z majstrem dopiero na budowie uważam sa plus. Z drugiej strony bardzo dobrze się rozumieli, czemu może zaświadczyć Janek, bo jego też zwerbował. A tak naprawde, kto jest bardziej winny: robotnicy czy kierownik? Przeciez tez znal harmonogram i pilnowal terminow... IMHO (choć może boleśnie) wszystkie trzy strony :evil: . Oni - bo nie są rzetelni, a Ty... bo dałaś się przekonać, że są... Ale głowa do góry. I pomyśl sobie tak (jak ja przed rozpoczęciem): będę mieć prze....ne te najbliższe miesiące, namęczę się, nakłucę, postresuję, ale tak czy siak za X miesięcy będzie po wszystkim i wszystko będzie dobrze. Czego Ci oczywiście gorąco życzę i pozdrawiam jprzedworski - 24-06-2004 13:26 Chyba najlepiej miec kierownika z tej samej ekipy, ktory non stop jest na budowie i odpowiada za prace ludzi, co myslicie?... Na miejscu powinien być kierownik ekipy, czyli dobry majster. Tak jak w wojsku: jeśli jest dwóch żołnierzy, jeden z nich jest dowódcą. Nie może być wolnej improwizacji typu "no to co chłopaki dziś k... robimy?" Natomiast kierownik budowy, który sprawdza wszystko merytorycznie, powinien być niezależny od wykonawców. Przydaje się i inspektor jako ostatnia instancja, ale moim zdaniem ten wyłapie tylko poważne fuchy, a może nie dojrzeć rzeczy ukrytych (np. zbrojenia). To kierownik budowy ogląda zbrojenia i zezwala na ich zalewanie. Inspektor, po fakcie, może to puścić. Chyba, że wszyscy są cały czas na budowie i patrzą sobie na ręce, ale to nierealne. Karorka - 24-06-2004 15:02 Na miejscu powinien być kierownik ekipy, czyli dobry majster. Tak jak w wojsku: jeśli jest dwóch żołnierzy, jeden z nich jest dowódcą. Nie może być wolnej improwizacji typu "no to co chłopaki dziś k... robimy?" zgadzam sie calkowicie, musi byc ktos kto zarzadza praca calej ekipy u nas tak wlasnie jest majster powinien tez pilnowac kiedy kierownik budowy ma przyjechac i zobaczyc np. zbrojenie przed zalaniem stropu itp., nasz dzwoni bezposrednio do kierowniczki ona do majstra tez, i oczywiscie kierownik budowy musi byc niezalezny z kierowniczka to akurat gorzej trafilismy bo nasza pani jest niemobilna tzn. nie ma prawa jazdy i jest skazana na podwozki, w zwiazku z tym nie zawsze dojezdza na czas jj - 24-06-2004 16:31 Manieq, Czy ja mogę poprosić na priva o namiary twojej ekipy i kierownika? Oczywiście jeśli Janek nie oprotestuje. Startuję z budową najwcześniej przyszłą wiosną więc nie sądzę abyśmy weszli sobie w drogę. Z resztą gdzieżbym śmiała :wink: Pozdrawiam urlopowo - tym razem ja się wybieram jj jprzedworski - 24-06-2004 16:39 Raczej nie oprotestuję, bo mam nadzieję do tego czasu skończyć. Poza tym jeśli ekipa ma klientów w okolicy, czasem jest to dobre, bo można elastyczniej działać. Strop zalany w jednym miejscu, trzeba czekać, ale można u sąsiada coś podgonić. Chyba że wszystkim się wyjątkowo spieszy. Natomiast dla kierownika to idealny układ - kilka budów w tym samym miejscu. Może zajrzeć prawie codziennie, nie traci czasu na dojazdy. I ekipa i kierownik są OK, choć można by mieć jakieś zastrzeżenia do drobiazgów. Ale nie są okazyjnie tani - coś za coś! Ponegocjujesz, zobaczysz. mbz - 24-06-2004 16:59 Karorka, Yoric, czytalam gdzies tu wczesniej, ze macie jakies namiary na architekta, ktory zrobi adaptacje projektu i projekt zagospodarowania dzialki - podajcie plisss :) ManieQ - 24-06-2004 17:07 Siemanko! Czy ja mogę poprosić na priva o namiary twojej ekipy i kierownika? Możesz, chociaż IMHO byłoby lepiej, żebyś po prostu przyjechała i bezpośrednio z nimi rozpoczęła temat. Jak się do Janka ładnie uśmiechniesz :D , to może Ci powie kiedy majster i kierownik będą u niego jednocześnie i wtedy możesz osobiście umówić się na negocjacje. Ale jak się nie zgodzi :evil: to Ci podeślę... A teraz z innej beczki. Ostatnie zalecenia Komisjii Eropejskiej jasno wskazują, że w najbliższym czasie powinniśmy zorganizować kolejne (dla niezorientownych: piąte) SFGSB (tj. Spotkanie Forumowiczów Grupy Stare Babice). Jako współinicjator i moderator poprzednich, ogłaszam zatem przetarg (nie)ograniczony na zorganizowanie takowych. Przy czym tym razem, ze względu choćby na porę roku, moglibyśmy sobie darować lokale użyteczności mało publicznej, i spotkać się przy jakimś ruszcie (potocznie zwanym grillem) lub ognichu. Mało tego: sugerowałbym rozpoczęcie spotkania od objazdówy, tak, by móc w miłym towarzystwie spędzić przy kiełbasce i piwku zdecydowanie więcej czasu, i być może (nadzieja matką wynalazców) porozmawiać jak normalni ludzie o zwykłych sprawach, a nie tylko o seksie^H^H^H^H^H^H tego, chciałem powiedzieć budowaniu. Weekend 3-4 lipca pewnie jest już stracony, ale następny? Wypowiedzcie się na ten temat, a ja na początku przyszłego tygodnia skompiluję to i przygotuję 2-3 propozycje do przegłosowania. No i jeszcze pomyślcie gdzieby takiego grilla/ognisko urządzić? Kto się zgłasza? A może na jakimś neutralnym terenie? Pozdrawiam, MarcinM - 24-06-2004 20:14 Witajcie, przyłączę się do opinii o ekipie i kierowniku. Ja ruszam z budową w wakacje, więc mam doświadczenia tylko z etapu przygoptowań i dyskusji z oboma panami - szefem ekipy i kierownikiem. Od razu kierownik wyłapał kilka drobiazgów w oglądanej przez nas budowie, realizowanej przez mojego przyszłego wykonawcę. Panowie ustalili sobie parę rzeczy - np kierownik zapowiedział jakich rzeczy nie zaakceptuje, mimo wymiany zdań rozmowa była kulturalna, choć każdy chciał się trzymać swego zdania. Wtedy zabrałem wykonawcę na bok i ustaliliśmy, że o ile ja nie powiem inaczej, ostatnie zdanie należy do kierownika budowy. Panowie się nie znają i uważam, ze to najzdrowszy układ. Dzięki temu mogę zweryfikować wiele opinii wykonawcy, który zawsze chce, żeby zrobić szybciej i łatwiej. Poza tym daje to kontrolę ilości zamawianych materiałów i ich weryfikację - a to przecież przekłada się na pieniądze. Nie wziąłbym ekipy z własnym kierownikiem budowy. Za to układ szefa brygady, zatrudniającego wykonawców jest ok, bo jest on kimś w rodzaju szefa tamtych ludzi, a zarazem pośrednikiem między mną a murarzem. A i tak wszystko wyjdzie w praniu - w każdym razie nie zamierzam oszczędzać na ewentualnych dodatkowych wizytach kierownika, chcę także wykorzystać do maksimum jego wiedzę i czas w ramach podstawowej umowy - 12 wizyt. Tyle wiedzy teoretycznej z minimum praktyki - zwierzenia z placu boju - w sierpniu :wink: Pozdrowienia Aga75 - 24-06-2004 20:46 Zamówiłam właśnie szambo z Radomia za 2.300 zł/10m3. To jest cena z transportem i obsadzeniem w dole. Szambo betonowe izolowane dysperbitem. Na transport wejdą dwa więc jakby ktoś jeszcze był chętny to możemy dostać upust. Proszę jednak o szybką odpowiedż - tzn do jutra. Dostawa byłaby 16/17 lipca. Trzeba mieć wykopany dół. Aga Katarzyna Zajac - 25-06-2004 09:16 Ostatnie zalecenia Komisjii Eropejskiej jasno wskazują, że w najbliższym czasie powinniśmy zorganizować kolejne (dla niezorientownych: piąte) SFGSB (tj. Spotkanie Forumowiczów Grupy Stare Babice). , Pragnę wyrazić chęć uczestnictwa i poznania osobiście Was. ogłaszam zatem przetarg (nie)ograniczony na zorganizowanie takowych. Przy czym tym razem, ze względu choćby na porę roku, moglibyśmy sobie darować lokale użyteczności mało publicznej, i spotkać się przy jakimś ruszcie (potocznie zwanym grillem) lub ognichu. , Może wzięlibyście pod uwagę polanę za kościołem w Lipkowie. Są miejsca na ognisko, ale nie wiem czy trzeba uzgadniać i z kim KrzysiekSw - 25-06-2004 09:23 Może wzięlibyście pod uwagę polanę za kościołem w Lipkowie. Są miejsca na ognisko, ale nie wiem czy trzeba uzgadniać i z kim Kiedyś wymagana była zgoda leśniczego. Mój udział w spotkaniu - oczywisty. Z tym, że za tydzień idę na urlop, będę rzadziej przeglądał pocztę, więc będę prosił o SMS od Głównego Prowodyra Maniusia z informacją o terminie Karorka - 25-06-2004 09:23 tez sie zglaszam na spotkanie, a polanka w Lipkowie to dobry pomysl fajna polanka ze stolikami i laweczkami jest tez jak jedzie sie z Truskawia w strone Palmir, ale moze byc problem z wolnymi, bo tam zawsze jest sporo ludzi Aga75 - 25-06-2004 09:33 Ja wyjeżdzam na dwa tygodnie więc nie będę mogła uczestniczyć w spotkaniu :( Katarzyna Zajac - 25-06-2004 10:28 tez sie zglaszam na spotkanie, a polanka w Lipkowie to dobry pomysl fajna polanka ze stolikami i laweczkami jest tez jak jedzie sie z Truskawia w strone Palmir, ale moze byc problem z wolnymi, bo tam zawsze jest sporo ludzi W Lipkowie nie wiem jak jest z ilością ludzi. My mamy dzieci, więc może jakieś atrakcje dla nich. Choć pomysłowość dzieci (ostatnio zbudowały dom dla... żaby), wskazyje na to że atrakcje raczej przeszkadzają w rozwoju. Rbit - 25-06-2004 10:35 a może w Truskawiu przy lesie( tzn na samym końcu drogi jeszcze za pętlą autobusowa) sa atrakcje dla dzieci tz huśtawki i inne a oprócz tego duzo miejsca, ostatnio nawet trawe wykosili ? Tez chetnie poznał bym sasiadów zza lasu. Pozdrowienia krzysztof s - 25-06-2004 10:39 Witam Poszukuję kierownika budowy. Czy możecie kogoś solidnego polecić? Krzysztof jprzedworski - 25-06-2004 10:41 We Wrocławiu, czy Warszawie? :wink: Mogę ci dać namiary na mojego, skoro i tak u mnie bywa ... krzysztof s - 25-06-2004 10:51 We Wrocławiu, czy Warszawie? :wink: Mogę ci dać namiary na mojego, skoro i tak u mnie bywa ... Buduję w Warszawie , a przeniosłem się z Wrocka i tam obecnie zamieszkuje (czasami), bo pracuję w Warszawie. Namiar każdy dobry. Dawaj jprzedworski - 25-06-2004 10:52 Wysłałem maila. jprzedworski - 25-06-2004 11:02 Coś się koło mnie Wrocław ostatnio kręci. Dziś wysyłam sprzęt komputerowy do Wrocławia. Jest tam sympatyczne małżeństwo, które składa komputery dla dzieciaków z ubogich rodzin. Chętnie im pomogę. Z kolei w niedzielę mam wizytę potencjalnego klienta chcącego kupić nasze mieszkanie. Też z Wrocławia. krzysztof s - 25-06-2004 11:21 Coś się koło mnie Wrocław ostatnio kręci. Dziś wysyłam sprzęt komputerowy do Wrocławia. Jest tam sympatyczne małżeństwo, które składa komputery dla dzieciaków z ubogich rodzin. Chętnie im pomogę. Z kolei w niedzielę mam wizytę potencjalnego klienta chcącego kupić nasze mieszkanie. Też z Wrocławia. Dzwoniłem, ale niestety Twój kierownik jest tak zajęty, że nie może się podjąć nowej budowy. Najlepsi maja zawsze obłożenie. W takim razie szukam nowego kontaktu. mbz - 25-06-2004 11:24 Ozzie, Aga75 - czy wiecie, co tam beda robic kolo stawow, gdzie tyle ziemi sciagneli? Moze basen? jprzedworski - 25-06-2004 11:35 Dzwoniłem, ale niestety Twój kierownik jest tak zajęty, że nie może się podjąć nowej budowy. Najlepsi maja zawsze obłożenie. W takim razie szukam nowego kontaktu. To się narobiło! Innego niestety nie mam. Aga75 - 25-06-2004 11:37 Basen raczej nie bo wybudowali chyba już albo budują przy gimnazjum. Pytałam w gminie ale nie wiedzą co tam się dzieje bo to teren klubu sportowego. Mój tym to że robią nowe boisko. ozzie - 25-06-2004 12:28 Do mnie doszly sluchy, ze maja tam robic korty tenisowe, ale nie jestem pewna, czy jest to plotka, czy prawda. Pewnie tak, jak pisze Aga75, bedzie tam nowe boisko (moze do koszykowki). Pewnie niedlugo juz cos wiecej bedzie wiadomo. Pzdr. Jerzysio - 25-06-2004 12:31 Witam szanownych sąsiadów. Ja po prośbie : szukam w rejonie Lipkowa działki (-ek ) o łącznej pow. 2500 - 3000 m2 i rozsądnej szerokości, może być rolna z perspektywą przekształcenia w budowlaną. Może wasi sąsiedzi mają coś na zbyciu? Pozdrawiam, życząc baaaaaaardzo miłego odpoczynku piątkowo-niedzielnego. J PS Obyście swych wielce zapracowanych mularzy w poniedziałkowy poranek obaczyli trzeźwych i ochędożonych ! Karorka - 25-06-2004 12:31 Ozzie, Aga75 - czy wiecie, co tam beda robic kolo stawow, gdzie tyle ziemi sciagneli? Moze basen? ja wiem - to bedzie stadion, sadzac po wielkosci to chyba olimpijski :wink: podjechalismy tam zeby zapytac czy ta ziemia nie bedzie moze do sprzedania, bo potrzebujemy duzo ziemi do wyrownania dzialki, ale cena kompletenie bzdurna 250 zl/wywrotke, gdybyscie moze interesowali sie ta ziemia a cena znacznie poszla w dol to dajcie znac karorka Karorka - 25-06-2004 13:11 sluchajcie nasza ekipa konczy prace za jakies 2-3 tygodnie wykonawca na razie nie ma dla nich kolejnej roboty bo ktos sie wycofal moze macie kogos znajomego kto potrzebuje ekipy - sa naprawde ok o czym juz wczesniej pisalam dajcie znac w razie czego to dam namiar, a do nas mozna przyjechac i zobaczyc jak buduja karorka peilin - 25-06-2004 13:15 Basen raczej nie bo wybudowali chyba już albo budują przy gimnazjum. Pytałam w gminie ale nie wiedzą co tam się dzieje bo to teren klubu sportowego. Mój tym to że robią nowe boisko. Basen??? Gdzie, obok jakiego gimnazjum w Koczargach??? Uwielbiam plywac, a obecnie najblizszy basen jest w Ozarowie. Calkiem niezly, ale jakby zbudowali cos blizej to byloby super. Pozdrawiam Strona 7 z 95 • Znaleźliśmy 11773 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95 |
||||||
![]() |
||||||
© Blog Elektryczny design by e-nordstrom |
||||||